Pojawia się i znika i znika i znika…

Tak śpiewała w swoim hicie Beata Kozidrak. Taką taktykę przyjął też Centralny Urzędnik Drogownictwa (CUD) w UM Szczecin. Choć jeszcze tak się nie nazywa to już ma takie uprawnienia. Jak on powie tak ma być i nie ważne, że ludzie na ulicach wskutek jego decyzji giną, samochody w płotach lądują kolizje na nieczytelnych skrzyżowaniach itp. W 2018 roku swoją głupotą i totalnym brakiem nieodpowiedzialności błysnął tak jasno, że oślepiający jej blask dostrzegły nawet media ogólnopolskie. Co prawda wtedy nieodpowiedzialnie zachęcał do jazdy na łyżwach na Jeziorze Głębokim, a nie po ulicach, ale znaleźli się i tacy, co udowodnili, że po rondzie akademickim na łyżwach też można jeździć a filmików z tej okoliczności też kilka w sieci znaleźć można. Wtedy też użył sformułowania, które (sądząc po podejmowanych przez magistrat decyzjach) jest jego mottem urzędowym, które doskonale obrazuje sytuację drogową Szczecina.

Kto się boi ten siedzi w domu

Oczywiście biuro prasowe odmówiło wtedy komentarza dziennikarzom bo taka jest polityka urzędu względem pana Charęzy (CUD).

Orzymaliśmy wtedy zakaz komentowania tej sprawy wiążący nas też na przyszłość. Wszelkie pytania dotyczące decyzji tegoż urzędnika jak i sprawy dróg nie podlegają żadnym interpretacjom i dyskusjom. Uprawnieni do udzielania odpowiedzi w tych sprawach jest tylko pani Kwiecień-Zwierzyńska z ZDiTM (którą chyba szkoli w zakresie dezinformacji opinii publicznej – taki doborowy duet) Charęza i ewentualnie Prezydent Miasta, którego kancelaria i tak odeśle do Charęzy korespondencję

– nieoficjalnie powiedział jeden z pracowników urzędu.

Co prawda błyskawicznie pojawiły się apele WOPR, ratowników medycznych i strażaków o nie wchodzenie i nie ślizganie się po zamarzniętych jeziorach, ale nie wiadomo ilu jego znajomych skorzystało z zaproszenia. Oburzenie służb ratowniczych było ogromne a sam CUDowny urzędnik sprawy nie komentował. Jak wielu. Do tego stopnia pewnie się czuje na swoim stanowisku, że nawet na radiowej antenie podczas audycji potrafi atakować słuchaczy. Zapisy KPA (Kodeks Postępowania Administracyjnego) ma za nic, bo wie, że jest nie do ruszenia. Ale jaki on ma związek z tytułem?

Otóż mamy z takimi pojawiającymi się i znikającymi ulicami do czynienia na Skolwinie. Niedawno Urząd Miasta rozesłał do niektórych mediów informację o zakończonym remoncie ulicy Huculskiej. Sam remont ulicy cieszy, zwłaszcza jej mieszkańców. Teraz mają drogę z betonowej kostki brukowej. Cieszy bo remontu wymagają praktycznie wszystkie ulice na Skolwinie. A tu proszę naprawdę przyzwoita droga, ba nawet dwie bo i frgment Saperskiej też został wyremontowany. Możnaby powiedzieć jest nadzieja. Niestety, życie szybko weryfikuje takie nadzieje. Na końcu ulicy przed jej skrzyżowaniem z Ciesielską, dochodzi do Huculskiej ulica Świętokrzyska. (na ilustracji w kółeczku) Na różnych mapach różnie ta ulica dochodzi. Ale już po remoncie ulica Świętokrzyska zniknęła. W miejscu gdzie widnieje na mapach było zaplecze budowy Huculskiej. Po budowie nie istnieje. Ciekawostką jest, że nagle na niektórych mapach końcówka ulicy Huculskiej dochodząca do Ciesielskiej stała się właśnie Świętokrzyską. Zamieszało się również w oznakowaniu tejże ulicy. Drogowskaz na Huculskiej wskazuje, jakoby ostatni fragment Huculskiej stał się Świętokrzyską, ale już na Ciesielskiej mamy skrzyżowanie Ciesielska/Huculska a Świętokrzyskiej nie ma w ogóle. Takie paranormalne ciekawostki mamy. Ktoś powie, kto by się przejmował niezamieszkałą ulicą? Pewnie nikt, my też byśmy nad przeszli do porządku dziennego, gdy nie fakt, iż to jest odprysk z całej lawiny takich “błędów” urzędniczych.

Kolejny kwiatek mamy jak zerkniemy na plan odśnieżania miasta na stronie zditm. Tam okazuje się że miasto odśnieża ul. Karpacką daleko za skrzyżowaniem z ul. Głęboką. Problem w tym że z zaznaczonej na mapie drogi wybudowana jest zaledwie 1/5. Reszta to ciągle pola. Ciekawe ile kosztuje to zimowe utrzymanie w najwyższej klasie oczyszczania (posypywanie solą, zamiatanie i odśnieżanie pola?

Podobnie ma się sprawa z Orną. Otóż jak już wiemy wszelkie opracowania techniczne, jakie by nie powstawały, podkreślają fatalny lub katastrofalny stan głównych ulic na Skolwinie i Stołczynie. Podobnie jest na pozostałych ulicach naszego osiedla jak np. Łomżyńska, Stolarska, Nowy Świat, Nad Bogdanką czy Skwarna. Co prawda na Stołczynie doczekali się zmiany nawierzchni na Polickiej i Kościelnej. Polne odcinki Nehringa i Ornej od stony Stołczyna utwardzono destruktem asfaltowym. Niestety zdewastowane przez ORANGE 700m ulicy Ornej na Skolwinie już nie doczekało się naprawy nawierzchni. I choć na interpelację radnej Renaty Łażewskiej (w poprzedniej kadencji) urząd wezwał firmę ORANGE do naprawy szkód i przywrócenia użytkowego stanu drogi, to kompletnie nic nie zrobiono ze zdewastowanym fragmentem drogi. Za to w korespondencji ze skolwin.info ORANGE oskarżyło mieszkańców Skolwina o bezprawne działania i samowolne ustawianie oznakowania na ulicy Ornej. Po kilku tygodniach wydział pana Charęzy przysłał pismo, w którym poinformował, że w budżecie miasta zarezerwowano na ten cel pieniądze i miasto ze swoich środków naprawi tą drogę. Życie pokazało, że bylo to kolejne oszustwo pana CUDu i jego wydziału. Na Ornej jedyne co zrobiono to ustawiono znak drogowy z tabliczką “uwaga wyrwy w jezdni”. Biorąc pod uwagę rzekomą kwotę zarezerwowaną na remont Ornej, to byłby to najprawdopodbniej najdroższy znak w Szczecinie a kto wie czy nie w Polsce. W kolejnym roku dokonano wspomnianego wyżej utwardzenia na ul Ornej, a zdewastowany pozostawiono w pogarszającym się stanie. W odpowiedzi na interpelację radnego Mateckiego dotyczącą tejże ulicy okazało się nagle, że wszystko co dotychczas wyszło z urzędu było jednym wielkim oszustwem bo

jednocześnie informuję, że aby dane zadanie mogło zostać zrealizowane musi zaistnieć zarówno w Wieloletnim Programie Rozwoju Miasta, jaki i w budżecie Miasta na dany rok budżetowy. Zarówno w zapisach Uchwały Nr XII/411/19 Rady Miasta Szczecin w sprawie budżetu Miasta na 2020 rok, jak i Uchwały Nr XII/413/19 Rady Miasta Szczecin w sprawie uchwalenia Wieloletniego Programu Rozwoju Szczecina na lata 2020 – 2024 przyjętych przez Radę Miasta w dniu 26 listopada 2019 r. nie znajduje się zadanie odnoszące się do wskazanego zakresu inwestycji w wymienionej lokalizacji, tj. ulicy Ornej.

Anna Szotkowska – Z-ca Prezydenta Miasta

Historia starań o poprawę nawierzchni drogi trwa od lat. Wielu mieszkańców listy pisało, interpelują w sprawie Ornej również radni od co najmniej 2013 roku. Miasto natomiast cały czas kłamie i oszukuje. Mieszkańcy ratują się jak mogą sami naprawiając drogę, do redakcji przysłali nawet zdjęcia z jednej z takich akcji sprzed kilku lat i co? Nic w zamian są oskarżani o samowolki a ich pracę jaką włożyli w poprawę drogi dewastuje barbarzyński inwestor i podły wykonawca inwestycji, pracujący na zlecenie Orange. Ba w tym samym piśmie w którym Orange oskarżyło mieszkańców, napisali, że “mieliśmy świadomość złego stanu drogi, nawet zastanawialiśmy się czy w ogóle ciężarówki tam dadzą radę wjechać”. I nie ważne dla nich było istniejące ograniczenie tonażu do 1t (wyrażone na znaku ustawionym przez miasto). To wszystko dla urzędników z miasta jest nie istotne. Ważne że mogą sobie pościemniać bezkarnie, bo prezydent swojego nie ukarze. Ba nawet mamy podobną radosną twórczość w wykonaniu urzędników którzy na niektórych mapkach skrócili nagle Orną wykręcając ją w kierunku Celulozowej we wręcz idiotyczny sposób biorąc pod uwagę ukształtowanie terenu karząc pojazdom jadącym z góry skręcać pod kątem 90 stopni w Celulozową nwprost w kontenerowy sklepik osiedlowy. Nawet wytłumaczenie sobie ukuli, że nie mogą dwie równoległe ulice tak blisko siebie krzyżować się z główną ulicą. 60 lat taka sytuacja nie przeszkadzała a nagle prosze.

Szast prast i zniknął fragment ulicy. Przyjmując takie rozwiązanie iż ulica faktycznie tak będzie się kończyć, miasto stworzyło zagrożenie utraty zdrowia i życia dla mieszkańców. Specjaliści od drogownictwa oceniają to jednoznacznie to jakiś absurd. O ile słusznym jest stwierdzenie o ulicach równoległych o tyleż takie rozwiązanie problemu jest całkowicie nie do zaakceptowania. Takie coś możnaby było zrobić gdyby teren był płaski i to Orna by wychodziła z osiedla a nie wyjeżdżała z innego krańca miasta.

Jeszcze jeden i to chyba najistotniejszy. Otóż Remiza Straży Pożarnej ma zostać przeniesiona z ulicy Nad Odrą na Polcką vis à vis Galerii Północ. Przejazd wozem strażackim na Celulozową (i w ogóle na Skolwin) ul. Orną będzie nie tylko krótszy o połowę w kilometrach (czasowo jeszcze dłużej) ponadto daje możliwość dojazdu bez ryzyka oczekiwania na przejeździe kolejowym na przejazd pociągu. To jedyna droga dojazdu na Skolwin z pominięciem przejazdów kolejowych, a nie mająca pojęcia gdzie jest Skolwin pani wiceprezydent (bo tylko taki niedouczony urzędnik, nie znający miasta byłby w stanie takie brednie napisać) twierdzi, że ta droga to tylko dojazd do ogródka i to do tego jeszcze najwyższego szczebla. Jak wiceprezydent może nie znać miasta. To karygodne. Najwidoczniej prezydent najwyżej ceni ludzi o specjalnościach:

  1. znikających i pojawiających się ulic na tzw. zachciewajkę;
  2. jawnego i świadomego oszukiwania mieszkańców oraz radnych RM
  3. radosnej twórczości urzędniczej dla sprawiania wrażenia pracy

Podobno jest jakiś tajemniczy projekt przebudowy skrzyżowania, który miasto konsultowało w czasie, kiedy Skolwin toczył bój o przetrwanie z mączkarnią odpadów z łososia. W równie fachowy sposób ogłoszono konsultacje tylko ogłoszenia nie było komu na Skolwinie umieścić. Mieszkańcy oczekują w tym miejscu dużego ronda z centralną wyspą która będzie spełniać rolę skutecznego hamulca na piratów ale też da szansę na zawrócenie TIRom bez przestawiania garaży słupów i niszczenia ogrodzeń. A z tego co udało nam się dowiedzieć CUDny urzędnik forsował swoją niebezpieczną wersję ze spuszczniem samochodów z górki do osiedlowego sklepiku.

Na koniec mamy perełkę. Otóż wygląda to jakby Police dokonały aneksji Skolwina. Ani urzędnicy ani nawet Radni Osiedlowi się niezorientowali, że fragment ul. Stołczyńskiej z posesjami 251 i 252 stał się ul. Nadbrzeżną i znajduje się według ustawionego oznakowania w innej miejscowości czyli w Policach. Zresztą ul. Nadbrzeżna też jest oznakowana już od ulicy Granicznej czyli przeszło 200m ul. Stołczyńskiej zniknęło ze Szczecina.