Pionierzy Skolwina

Przy okazji imienin księdza proboszcza Artura Rasmusa wspomnieliśmy i projekcie Pionierzy Skolwina. Na stronie projektu czytamy

Przybyli z rożnych stron, albo urodzili się już tu, na miejscu. Zmarli, będąc tylko chwilę, bądź żyją i są pięknym świadectwem tamtych lat.  Podejmujemy się dość trudnego zadania odnalezienia wszystkich, którzy w latach 1945 – 1949 byli w Skolwine (Żółwinie) i w swojej małej Ojczyźnie, zaczynali nowe życie. Życiorysy, nieraz bardzo okrojone, są wynikiem kwerend i poszukiwań. Pewną pomocą stały się wyszukiwarki umieszczone po prawej stronie witryny (pod napisem: POLECAMY). Ideałem jest zdobycie materiałów od członków rodziny, poparte dokumentami i fotografiami. W tym miejscu zwracam się do rodzin, które odnalazły tu swoich przodków, z prośbą o kontakt, o potwierdzenie faktów, dodanie nowych wiadomości, oraz o wyeliminowanie zauważonych błędów. Biografie poniższe mają służyć wyłącznie celom poznawczym i historycznym, oraz mają spełnić formułę: “Ocalić od zapomnienia”.

Takie projekty są ważne dla budowania tożsamości i tradycji lokalnej. Dobrze, że zrodził się taki pomysł i spisuje się świadectwa tamtych lat. Trudnych bo praktycznie jeszcze wojennych i niepewnych. Lat kiedy osadnicy byli tu zwożeni z różnych krańców Polski a i trafiali również z różnych krańców świata jak choćby generał Boruta Spiechowicz. Jak informuje ksiądz Artur praca nad projektem “Pionierzy Skolwina 1945-1949” przechodzi w kolejną fazę. Po zebraniu tysiąca biogramów mieszkańców, zbieramy teraz dokumentację zdjęciową. Chcemy aby każdy życiorys opatrzony był fotografią danej osoby. Tylko opisane zdjęcia prosimy przynosić do zakrystii. Zachęcamy również do wysłuchania reportażu Anny Kolmer “Pionierzy Skolwina”