Nie dopuścić za wszelką cenę do trucia północy

Szanowni państwo redakcja skolwin.info nawiązała współpracę z przedstawicielami mieszkańców z miejscowości gdzie ten (lub tego typu) zakład próbowano wybudować, czy też po wielu latach życia w smrodzie udało się doprowadzić do zamknięcia.

Na początek zacytujemy oficjalne stanowisko władz Ustki w sprawie lokalizacji zakładu w Duninowie, odległym w linii prostej 3 km od Ustki czyli mniej więcej obszar wyznaczony okręgiem na mapce ilustrującej artykuł. Takie jest pole rażenia smrodem przez tego typu zakłady. W oświadczeniu Burmistrza czytamy

“Zakład pierwotnie miał powstać na terenie miejscowości Duninowo, czyli w bezpośrednim sąsiedztwie miasta Ustka. Zlokalizowanie w tym miejscu zakładu produkującego mączkę rybną i olej rybny niewątpliwie spowodowałoby zanieczyszczenie środowiska i było uciążliwie dla mieszkańców miasta i gminy.”

W całej Skandynawi tego typu zakłady lokowane są w miejscach odległych od miast i zabudowań najczęściej nad morzem gdzie od strony lądu zakład jest oddzielony pasmem górskim i przez nie dociera tylko jedna droga na ogół. Cały transport i załadunki odbywają się rurociągiem bezpośrednio ze statków i kutrów. A u nas chcą wybudować w mieście i transportować towar drogami

zdjęcie z materiałów inwestora

Jak widać na powyższej ilustracji przedstawionej w dokumentacji inwestora zakład dorzuci do tak promowanej przez prezydenta miasta panoramy na jezioro dąbskie i rozlewiska Odry dwa duże kominy,
oczywiście po za samą fabryką. Coś czym się chwali prezydent miasta, czy urzeka wszystkich, którzy tu przyjeżdżają może zmienić się bezpowrotnie, a widoki będzie można podziwiać tylko w maskach przeciw gazowych. To jest problem który dotyczyć będzie Skolwina, Stołczyna, Polic, Przęsocina a i Bukowo też poczuje…

Pytanie co na to żeglarze i wędkarze którzy mają tam swe przystanie, co na to Stocznia Partner, w której pracownicy nie będą w stanie pracować z powodu smrodu. Już teraz MILEX nieźle smrodzi i czasami na meczu nie idzie wytrzymać, w tamtym roku kilkakrotnie odory zakłócały spotkania i były szeroko komentowane w świecie sportowym, czego niestety nie chcą dostrzec władze i odpowiedzialne za to wydziały UM. Klub pracuje bardzo dobrze czym przynosi chlubę i reklamę miastu. W tamtym sezonie otwarcie się mówiło że “na Skolwinie się gra a na Twardowskiego kasę pompuje”. I w nagrodę miasto lokalizuje wokół wszystko co najgorsze i najbardziej trujące w przemyśle, a na otarcie łez daje projekt stadionu. Niestety jak popatrzymy na historię stadionu Pogoni – projekty się pojawiają i znikają bo miasto słowa nie dotrzymuje, bądź nie udolnie prace planuje. Za to lokować trucicieli potrafią. Ciekawostką jest również to że plan zagospodarowania na terenie którego usytuowana jest przedmiotowa działka był uchwalony w 2013r Planem Skolwin Port II, ale w 2017 nagle ten teren został włączony do innego planu Tor Wodny. Czy plany były konsultowane? Nam nie udało się spotkać nikogo kto by cokolwiek o konsultacjach słyszał, wiedział…

Pytania jak na razie tylko się mnożą, naciski na wyciszenie są coraz większe, może czas by i jakieś służby się tematem zainteresowały…