Szczecin ciągle mało docenia wielkiego generała, dowódcę jednej z najważniejszych bitew na froncie “Bitwy Warszawskiej”, mieszkańca Skolwina i Szczecina. Delegacje miasta zamiast składać kwiaty pod pomnikiem najeźdźców Polski, powinni co roku pojawiać się właśnie na Skolwinie przed płytą poświęconą pamięci Generała Ludwika Mieczysława Boruty Spiechowicza. Dowodzony przez niego oddział 4. Pułku Strzelców Podhalańskich jako pierwszy przełamał linię wroga w 1920 roku i przekroczył linię Bugu co było znaczącym momentem Bitwy Warszawskiej.
Obrońca Polskiego Lwowa
Życiorys Generała Boruty Spiechowicza jest przebogaty ale dzisiaj z racji Święta skupimy się na okresie 1918 – 1920. W październiku 1918 Boruta Spiechowicz przedarł się do jednego z głównych miejsc oporu – Szkoły Polskiej im. Henryka Sienkiewicza we Lwowie. Tam skoordynował obronę. 3 listopada wysłany przez niego oddział opanował Dworzec Główny. Jego popularność wśród obrońców wzrosła tak bardzo, że powodowała zazdrość innych oficerów dowodzących obroną. Wśród mieszkańców miasta i żołnierzy był nazywany „obrońcą Lwowa”. 24 listopada otrzymał awans na stopień majora.
W kolejnych miesiącach mjr Boruta-Spiechowicz pełnił służbę w przerzucanej do Polski Błękitnej Armii. Od kwietnia 1919 r. służył na froncie walk z bolszewikami oraz Ukraińcami. W październiku 1919 r. mianowany został dowódcą 143. Pułku Strzelców Kresowych, przemianowanego kilka miesięcy później na 4. Pułk Strzelców Podhalańskich. W listopadzie 1919 r. dowodzone przez niego oddziały wkroczyły do opuszczonego przez Ukraińców Kamieńca Podolskiego. W kolejnych miesiącach toczył lokalne boje z oddziałami bolszewickimi. U progu wyprawy kijowskiej został nominowany podpułkownikiem.

Bitwa Warszawska
Ppłk Boruta-Spiechowicz podczas koncentracji sił nad Wieprzem Boruta Spiechowicz dołączył po rekonwalescencji do swojej jednostki. Polska ofensywa sprawiła, że już 20 sierpnia jako jeden z pierwszych Boruta-Spiechowicz przekroczył linię Bugu. W bitwie nad Niemnem jego pułk wsławił się rozbiciem liczniejszej jednostki sowieckiej. Rocznica boju pod Obuchowem stała się świętem pułku.
Za taktykę, dzielność i odwagę Boruta Spiechowicz został przedstawiony do najwyższego polskiego odznaczenia wojennego Orderu Virtutti Militari IV klasy. Zwierzchnicy generała we wniosku o nadanie orderu IV klasy, a więc złotego, napisali:
W dniu 20 sierpnia 1920 r. podczas forsowania przeprawy przez Bug pod Grannem, podpułk. Mieczysław Boruta-Spiechowicz, dowódca 4. psp wykazał czyny wybitnego męstwa. Przeprowadziwszy szybko rozwinięcie swego pułku, umiejętnie prowadził energiczny i skuteczny atak, przyczem znajdując się cały czas w ogniu karabinów maszynowych i karabinów szedł w linii tyralierskiej, ani na chwile˛ nie przestając kierować akcją i naocznie oglądałem sprężystość´ i energie˛ działania ppłk. Boruty-Spiechowicza. Po zdobyciu Grannego, ppłk Boruta-Spiechowicz w szybkim pościgu za nieprzyjacielem zajął w walce wieś Piertejewo jednym batalionem i wytrwał tam przez kilka godzin aż do nadejścia posiłków; w tej ostatniej fazie bitwy ppłk Boruta-Spiechowicz obok dobrego kierownictwa wykazał również wielką inicjatywę osobistą.

